Zwolennicy kary śmierci odwołują się przede wszystkim do przesłanek rozumowych. Wychodząc od podstawowej przesłanki, że państwo ma obowiązek zapewnić swoim obywatelom spokój społeczny i bezpieczeństwo osobiste argumentują dalej : Na władzy publicznej spoczywa także obowiązek skutecznego uprzedzenia groźby naruszenia porządku sprawiedliwości w przypadku zamachu na ludzkie życie. Dlatego też w pewnych przypadkach prawowita władza ma prawo uciec się do kary śmierci. Podobnie, jak usprawiedliwia się zabójstwo napastnika w imię „uprawnionej społeczności” może skazać na śmierć szczególnie niebezpiecznych kryminalistów[1]. Kolejny wachlarz argumentów zwolenników kary śmierci zasadza się na bazie wychowawczej funkcji kary : Kara śmierci jest pierwszorzędnym środkiem do efektywnego wyeliminowania z życia społecznego zachowań przestępczych. Każda kara ma charakter odstraszający, ale w szczególności kara śmierci, dotyka bowiem najwartościowszego dobra człowieka, zawiera duży ładunek psychologicznej grozy ze względu na jej definitywny charakter, może w sposób skuteczny odwieść od czynów zbrodniczych wszystkich potencjalnych przestępców[2]. Argumentację rozumową zamykają argumenty wyprowadzone z windykatywno – ekspiatoryjnej funkcji tejże kary : Każde przestępstwo domaga się ukarania. Władza państwowa, nakładając na przestępcę karę śmierci, potwierdza nienaruszalność elementarnych zasad sprawiedliwości. Przestępca w ponoszonej przezeń karze restytuuje naruszony porządek moralno – prawny i spełnia akt obiektywnego zadośćuczynienia i pokuty[3]. Gdy idzie o stosunek do kary dożywotniego więzienia argumentacja jest następująca : W przypadku rezygnacji z kary śmierci sprawcy, którym wymierzono karę dożywotniego więzienia, nie mogliby zostać ukarani za przestępstwa popełnione po orzeczeniu kary dożywotniego więzienia[4]. Dodatkowo kara dożywotniego więzienia nie spełnia funkcji odstraszającej, nie eliminuje zdemoralizowanych członków społeczeństwa, nie jest karą nieodwracalną.
Zwolennicy kary śmierci odwołują się niekiedy do argumentacji filozoficzno – teologicznej. Decydujący wpływ w tym względzie miał św. Tomasz z Akwinu. W swej „Summa Theologiae” pisze : Jeśli człowiek staje się niebezpieczny dla społeczności i deprawuje ją swoimi występkami, to słuszną rzeczą jest odebranie mu życia dla ochrony dobra wspólnego. Mt 13 (Przypowieść o kąkolu) wzywa do roztropnego działania: kiedy jednak nie zachodzi niebezpieczeństwo zabicia niewinnego, należy ukarać grzeszników. Podobnie, jak to czyni sam Pan Bóg, tak również sprawiedliwość ludzka powinna pozbawić życia tego, kto jest niebezpieczny dla innych i nałożyć pokutę na tych, którzy chociaż dopuścili się grzechu, nie stanowią poważnego zagrożenia. Kiedy człowiek grzeszy, narusza porządek racjonalny i godność ludzką (…), a tracąc tę godność stacza się na poziom zwierzęcy; i wówczas należy z nimi tak postąpić, aby to było korzystne dla pozostałych. Św. Tomasz preferuje więc dobro wspólne, które jego zdaniem uzasadnia potrzebę stosowania kary śmierci[5] . W „Contra gentiles” pisze : Życie niektórych niebezpiecznych osób zagraża dobru wspólnemu, które polega na harmonii społeczności ludzkiej. Niektórzy twierdzą, że człowiek może się poprawić dopóki żyje, i dlatego nie powinno się go pozbawiać życia, ale dać mu możliwość pokuty; takie rozumowanie jest nie do przyjęcia. Św. Tomasz przyjmuje zasadę, że jednostka ma się tak do społeczności, jak część do całości : tej całości ma służyć i być podporządkowana. Jeśli jednostka swoim postępowaniem zagraża dobru całości, należy ją wyeliminować. Akwianta precyzuje jednak, że zasada ta odnosi się do tych tylko, którzy dopuszczając się poważnych wykroczeń tracą godność ludzką i dlatego mogą być usunięci z grona żyjących[6].
W wywodach filozoficzno – etycznych, mających wykazać zasadność kary śmierci, dokonuje się zwykle rozróżnienia między życiem jako dobrem ontycznym, tożsamym z bytowością i życiem jako dobrem moralnym. Przyjmuje się, że zasada o nienaruszalności życia obowiązuje w sposób bezwzględny tylko wówczas, gdy mamy do czynienia z ludzką egzystencją zgodną z ideałem życia godnego człowieka[7].
Niektórzy zwolennicy kary śmierci uzasadnienia swojego stanowiska szukają w tekście Pisma Św. Chodzi tu o obowiązującą w Starym Testamencie zasadę, która brzmiała : „Jeśli kto przeleje krew ludzką, przez ludzi ma być przelana krew jego”, (Rdz. 6,9)[8]. Problem kary śmierci w Starym Testamencie przedstawiony zostanie w dalszej części pracy, przy prezentacji stanowiska Kościoła katolickiego wobec kary śmierci.
[1] S. Pławecki CSsR, Ku nowej moralnej ocenie kary śmierci, „Homo Dei”, 1997, nr 1 – 2, s. 100.
[2] Tamże, s. 101.
[3] Tamże.
[4] Z. Ćwiąkalski, Problem kary śmierci w kontekście encykliki Evangelium vitae , „Evangelium vitae
dobra nowina o życiu ludzkim”, Kraków, 1995, s. 99.
[5] S. Pławecki CSsR, Ku nowej moralnej ocenie kary śmierci, „Homo Dei”, 1997, nr 1-2, s. 102.
[6] Tamże.
[7] Tamże, s. 103.
[8] Tamże.